solina-top
SOLINA - Bieszczadzkie Morze w portalu solina.info.pl - noclegi, domki, hotele, baza noclegowa

Solina - wydarzenia i aktualności w portalu solina.info.pl

Wataha II, czyli refleksja subiektywna nad drugim sezonem – Solina
2017-11-01wydrukuj news
Wataha powróciła po 3 latach w Bieszczady, razem z nowym sezonem. I właśnie teraz jesteśmy w połowie drugiego sezonu, czyli po trzech pierwszych odcinkach,  a przed nami trzy kolejne niedzielne wieczory w HBO. Powroty po latach z nowymi sezonami mają to do siebie, że nie zawsze muszą być udane. Więc jak jest z obecnym sezonem Watahy, i dlaczego ten powrót po latach w Bieszczady jest taki udany ?

Podobnie jak to miało miejsce z pierwszym sezonem, HBO odkodowało pierwszy odcinek nowej Watahy. Co przełożyło się w znacznym stopniu na oglądalność i było miłym prezentem dla wszystkich  miłośników serialu. Szczególnie, że wszystkie oficjalne trailery, które były dostępne w sieci wyprodukowano na najwyższym poziomie, rewelacyjne, i w magiczny sposób ukazywały Bieszczady, a także sama Solina na pewno wiele na tym medialnie zyskała. Stopniowanie napięcia wśród miłośników Watahy jak najbardziej na TAK.

Czy Bieszczady w Watasze są tylko tłem ? No właśnie, ciekawe pytanie... Czy ten serial byłby równie dobry, gdyby nagrywano go w zupełnie innym miejscu, w inny górach i całkiem innych klimatach. Czy takie zdjęcia można byłoby gdzieś w Polsce powtórzyć ? A właśnie wydaje mi się, że nie. Bieszczady, na pewno nadały wyjątkowości temu serialowi, a klimat tych gór był jednym z jego najważniejszych bohaterów. Oczywiście można spekulować, czy był bardziej w tle serialu, czy mniej, ale nie zmianie to wcześniejszej opinii. Należy pamiętać, że HBO dzięki produkcji Watahy w Bieszczadach bardzo medialnie i wizerunkowo pomogła całemu regionowi. Żadne reklamy telewizyjne, czy spoty w mediach nie zastąpiłyby takiej promocji jaką uczyniła Wataha dla regiony.

Przez globalność HBO premiera Watahy miała miejsca nie tylko w Polsce, ale także w prawie dwudziestu innych krajach europejskich. Wydaje to się być, od takiej strony czysto marketingowej bezcennym argumentem. Nawet można powiedzieć, że jest serialem dużo bardziej misyjnym, niż wiele innych obecnych teraz w polskich mediach.

Fabuła, czas na kilka słów o fabule drugiego sezonu. Spieszę donieść, że piszę o tym, po lekturze trzech pierwszych odcinków drugiego sezonu, i jestem dopiero w połowie uczty smakowej, jaką zafundowała mi Wataha. A drugi argument, że jest to ocena czysto subiektywna i nie każdy musi ją podzielać.

Po pierwszym sezonie wydało mi się, że strasznie trudno będzie powtórzyć równie dobrą treść. Wiadomo, że ciastko najlepiej smakuje za pierwszym razem, a z każdym następną chwilą chcemy czegoś jeszcze bardzie magicznego, lepszego i oczekiwania nasze rosną. Czasami staja się aż nierealistyczne... I myślę, że drugi sezon udał jak na razie jeszcze lepiej niż pierwszy. Stopniowanie napięcia, budowanie grozy, zwroty akcji, i tak naprawdę nigdy do końca nie wiem co się stanie w następnym odcinku, czyli nieprzewidywalność serialu czyni tą produkcję wyjątkową. Może, tylko bardziej dramatycznie wyobrażałem sobie spotkanie Rebrowa z Panią Prokurator. Ale po pierwszym sezonie było niemal pewne, że do takiego spotkania musi dojść, wcześniej lub później. Zdjęcia w serialu nadają prawdziwy, magiczny klimat tej filmowej uczty. Bieszczady zostały ukazane w sposób nie bójmy się wielkich słów, ale po raz kolejny napisze, że magiczny. W tle Ukraina, problem uchodźców, nacjonalizmu i bieżących konfliktów na świecie, więc teza o aspekcie misji Watahy, o którym pisałem kilka akapitów wcześniej jest jak najbardziej na miejscu.

Nie muszę przypominać, że naturalnym faktem fabuła drugiego sezonu Watahy, która jest dalszą kontynuacja pierwszego, podobnie ma się sprawa z najważniejszymi bohaterami – Rebrow, prokurator Iga Dobosz, czy Grzywa.

Muzyka w serialu, nie zapominajmy o ścieżce dźwiękowej do Watahy, bo można o nie napisać w samych superlatywach. Po prostu bardzo dobra :-). Od strony aktorskiej postacie Wiktora Rebrowa (Leszek Lichota), czy pani prokurator Iga Dobosz (Aleksandra Popławska), również przychodzą same, dobre słowa.

Media rozpisują się nie tylko o dobrych recenzjach, ale także o oglądalności drugiego sezonu. Pierwsze trzy odcinki miały ponad milionową oglądalność. A recenzje krytyków w internecie można przeczytać, tylko bardzo dobre.

Reasumując drugi sezon Watahy jest świetny, rewelacyjny, na najwyższym poziomie, prawdziwa bomba, klasa światowa. Bije na głowę inne seriale (nie będę teraz wymieniał jakie). Przez tą produkcję, która jest na poziomie światowym, nie mamy się czego wstydzić .Wataha II, to prawdziwa uczta. Moim zdaniem, to najlepszy polski serial od dawien, dawna. Dawno nie widziałem tak dobrego :-). Uważam, że Wataha przebiła pierwszy sezon, choć po pierwszym sezonie wydawało mi się to nierealne. Byłem jednym z wielu widzów, którzy oczekiwali drugiego sezonu, i mogę powiedzieć, że jak na razie nie zawiodłem się, tym co zobaczyłem w pierwszych trzech odcinkach.

Ten tekst napisany powyżej, jest refleksją czysto subiektywną i spojrzeniem bardzo osobistym na Bieszczady, Solinę, a wiadomo jak jest z takimi refleksjami. Nie każdy musi to zdanie podzielać. Miłego oglądania kolejnych trzech odcinków <3



Komentarze do newsa:   dodaj swój komentarz

Wołkowyja noclegi
Polańczyk hotel
Drozdowka nad Solina
Domki nad Soliną
komlowe Siolo
Kapio domki k/Soliny
Rabe noclegi
Statek Tramp Polańczyk
Czadzie Sioło
Domki Bukowiec
Nowy Dwor nad Solina
Domki Zawoz
Domki Zawóz
Noclegi Nad Solina
Zielony Ruczaj
Panorama Solina
Raj Helmuta
Domki Solina
Solina | Wiadomości | Miejscowości | Atrakcje | Noclegi | Mapa Soliny | Kontakt

Serwis SOLINA info.pl używa pliki cookies. Korzystając ze strony Solina.info.pl wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami twojej przeglądarki.